Pamiętnik z Tosy - Publikacja - MOST Wiedzy

Wyszukiwarka

Pamiętnik z Tosy

Abstrakt

Polskie tłumaczenie "Pamiętnika z Tosy" (Tosa nikki) Ki no Tsurayukiego (935), utworu prekursorskiego dla bardzo żywego nurtu literatury pamiętnikarskiej w epoce Heian.

Cytowania

  • 0

    CrossRef

  • 0

    Web of Science

  • 0

    Scopus

Autor (1)

Cytuj jako

Pełna treść

pobierz publikację
pobrano 0 razy
Wersja publikacji
Accepted albo Published Version
Licencja
Creative Commons: CC-BY-NC-ND otwiera się w nowej karcie

Słowa kluczowe

Informacje szczegółowe

Kategoria:
Publikacja w czasopiśmie
Typ:
Publikacja w czasopiśmie
Rok wydania:
2002
DOI:
Cyfrowy identyfikator dokumentu elektronicznego (otwiera się w nowej karcie) 10.6084/m9.figshare.7471406.v3
Bibliografia: test
  1. Mężczyźni ukradkiem szeptali: "Łowią, sandacza na ziarenko ryżu".114 A jednak tak bywało. Lecz ponieważ dzisiaj pościmy, ryby są zbędne.
  2. Oryginalne przysłowie brzmi: iibo shite motsu tsuru (łowić [dużą rybę] mutsti na ziarenko ryżu).
  3. Przybytek ufundowany przez cesarza Montoku (827-858). otwiera się w nowej karcie
  4. Por. 82. epizod z Ise monogatari (Opowieści z tse).
  5. Tak właśnie wymieniając wiersze, posuwamy się do przodu i radujemy ze zbliżania się do stolicy. Nikt spośród tych, którzy teraz z nami wracają, przy odjeździe nic miał jeszcze dzieci. Niektórym urodziły się podczas pobytu w 'losie. Kiedy statek stanął, pasażerowie z dziećmi na rękach zeszli na brzeg. Widząc to, matka tej, co odeszła, nie mogąc przezwyciężyć boleści, zaśpiewała przez łzy: Ten, kto ich nie miał, Dziś jedno, dwoje niesie. Ja miałam dziecko, Lecz wracam już bez niego! Ach! Jakież to jest smutne! Jakżeż mógł słuchać tego ojciec zmarłego dziecka! Jednak wiersze takie komponowano bynajmniej nie dlatego, że wszystkim się podobały. Powiadają że zarówno w ziemi chińskiej, jak i w naszym kraju czyni się tak, kiedy brakuje sił, by cierpliwie znosić własne przeżycia. Na wieczór zatrzymujemy się w miejscu zwanym Udono. 10 dzień. Z uwagi na pewne przeszkody statek nic płynął dziś w górę rzeki. 11 dzień. Padał trochę deszcz, lecz później przestał. Posuwając się dalej, na wschodzie dostrzegliśmy pasmo gór. Gdy spytaliśmy miejscowych, powiedzieli: "To świątynia Yahata"7". Usłyszawszy to, wszyscy radowali się i wznosili dzięk czynne modły. A oto już most w Yamazaki117 118! Radość wszystkich nie zna granic. Zatrzymują statek przy nadbrzeżu świątyni Sóóji119, ponieważ muszą pozałatwiać różne sprawy. Brzeg rzeki porastają liczne wierzby. Pewien człowiek, widząc odbicie drzew w wodzie, ułożył wiersz: otwiera się w nowej karcie
  6. Sintoistyczna świątynią bóstwa Hachimana. Most w Yamazaki znajdował się u podnóża góry Otokoyama. otwiera się w nowej karcie
  7. Świątynia buddyjska na zachód od mostu w Yamazaki. Patrząc na rzekę, Widzę, że drobne fale Jak gdyby tkały Na zielonej osnowie Z odbicia wierzb przy brzegu. 12 dzień. Postój w Yamazaki. 13 dzień. Ciągle jeszcze w Yamazaki. 14 dzień. Pada deszcz. Wysłano umyślnego do stolicy po powozy. otwiera się w nowej karcie
Weryfikacja:
Brak weryfikacji

wyświetlono 12 razy

Publikacje, które mogą cię zainteresować

Meta Tagi